Upał po raz kolejny daje się we znaki mieszkańcom Europy. W poprzednich latach upały także się zdarzały, ale jednak nie tak często i niekoniecznie w takich rozmiarach. Wszystko wskazuje na to, że teraz trzeba się będzie pogodzić z tym, że to już stały element letniej pogody i nie możemy liczyć na taryfę ulgową.

Niepotrzebne męczarnie

Ludzie często męczą się w swoich mieszkaniach i biurach itp., w których nie ma klimatyzacji i zapominają, że są proste metody na to, aby sobie pomóc. Należy do nich, chociażby umycie się od czasu do czasu w chłodnej wodzie, ale do tego nie zawsze są warunki. Te są jednak praktycznie zawsze do tego, by postawić w pomieszczeniu wentylator. Dla jednej osoby wystarczy niewielki, postawiony tuż przed sobą. Do pomieszczenia, w którym przebywa więcej osób, można wstawić większy, który dzięki systemowi pozwalającemu mu się obracać może ochłodzić je wszystkie w pojedynkę.

Dlaczego wentylator nas chłodzi?

Ktoś może stwierdzić, że taki wentylator nic nie daje, a uczucie tego, że nas chłodzi, jest złudne. Bo przecież powietrze, które wprowadzamy w ruch może, a nawet musi się dzięki temu tylko ogrzać, jak uczono nas na fizyce. To drugie jest prawdą, ale to pierwsze zdecydowanie nie. Wentylator nie schłodzi nam pomieszczenia, nie ma sensu używać go, gdy w nim nikt nie przebywa. Zmarnujemy w ten sposób tylko prąd. Jego działanie polega na czymś innym i jest bardzo proste. Zwiewa on powietrze, które tworzy przy skórze człowieka coś na kształt warstewki ubrania, które utrudnia wymianę nadmiaru ciepła z naszego ciała. Im bardziej gorąco, tym bardziej to odczuwamy. Wentylator usuwa tę warstwę, a my dzięki temu mniej się po prostu grzejemy i czujemy przyjemny chłodek i ulgę.

Nie ma się czego bać

Dziwne jest to, że tak wiele osób nie tylko z tego nie korzysta, ale też wręcz nie wie o tym, że tak łatwo sobie pomóc. A różnica jest naprawdę spora. Zresztą wystarczy na chwilę wyłączyć wentylator podczas upałów, by to dobitnie poczuć i z ulgą go ponownie włączyć. Część osób obawia się też opłat za zużycie prądu, ale tu się nie ma czego bać. Nie dość, że takich wentylatorów raczej nie używa się w sposób ciągły, chociażby niekoniecznie robi się to rankami i wieczorami, to jeszcze nie są one żadnymi pożeraczami prądu. W tej chwili nowoczesne urządzenia są budowane tak, aby być energooszczędne i dotyczy to także wentylatorów. Trzeba też zwrócić uwagę, że ich niewielka podawana moc jest w dodatku ich mocą całkowitą, czyli pobieraną, gdy pracują na swoich maksymalnych obrotach. Praktycznie każdy z nich ma możliwość ich regulacji, co oczywiście wiążę się też ze spadkiem poboru energii.

Na koniec warto jeszcze dopisać, że wyjątek od zasady nieużywania wentylatora w pustym pomieszczeniu, a także rankami i wieczorami, występuje wtedy, gdy nasz wentylator ustawimy tak, aby wdmuchiwał nam do pomieszczenia chłodniejsze powietrze z zewnątrz.